Follow by Email

piątek, 24 października 2014

MAMA Z BOBASEM NA ZAKUPACH

Wszystkie mamy wiedzą co to znaczy opiekować się dzieckiem i chodzić jednocześnie na zakupy. Te kobiety co dopiero spodziewają się dziecka, powinny dowiedzieć się, że kupowanie razem z dzieckiem wiąże się z wieloma trudnościami. Jakimi ? 
Oto istotne fakty: 
a) Jeśli mieszkamy w bloku musimy mierzyć siły na zamiary . Co to znaczy? To znaczy , że o ile na zakupy jeździmy autem i łatwo jest wrzucać po 2 reklamówki pod każdym sklepem do auta , o tyle wszystkie te zakupy razem z dzieckiem musimy wnieść do domu po schodach  .
b) Często musimy wybierać odpowiednie sklepy tzn nie pójdziemy do pierwszego lepszego sklepu po drodze, tylko musimy szukać takiego sklepu do którego : 
po pierwsze ) możemy wprowadzić wózek , 
po drugie ) sklep jest na tyle duży, że wózkiem będzie łatwo nam się poruszać , 
po trzecie ) najlepiej ,żeby wejście do sklepu nie miało schodków , tylko było płaskie albo, żeby był podjazd

takie wejście jest super
wejście po takich schodach z wózkiem jest już gorsze 
c) wybierając się też na zakupy, dobrze jest mieć przy sobie zabezpieczenie tego typu:
pozwoli nam ono spokojnie, bez niepokoju, że ktoś nam ukradnie wózek - robić zakupy. 
przypinamy po prostu wózek do stojaka na rowery , barierki lub czegoś takiego

Najlepiej jest oczywiście robić zakupy w supermarkecie lub sklepach typu Biedronka , Tesco itp Te sklepy są duże , można się w nich przemieszczać wygodnie , bez problemu, w końcu wózek jest mniej więcej wielkości wózka na zakupy.

A jeszcze lepiej jeśli na zakupy idziemy z babcią , mężem lub kimś kto poczeka z dzieckiem na zewnątrz, albo gdy  ktoś zakupy robi za nas. Ale niestety często musimy sobie radzić same i z dzieckiem i z zakupami. Wszystkie mamy pozdrawiam i życzę im wytrwałości. A do właścicieli sklepów apeluję: 

POMYŚLCIE O MAMACH Z WÓZKAMI , JEST NAS DUŻO , CHCEMY COŚ U WAS KUPIĆ , A CZĘSTO NIE MAMY NAWET  JAK . 

Mi ostatnio nawet jedna właścicielka -też kobieta ( jak wchodziłam do sklepu, a sklep był szeroki ) zasugerowała, żebym śpiące dziecko samo zostawiła w wózku na zewnątrz sklepu. Co jest absurdem , nie do pomyślenia - dla każdej normalnie myślącej matki.

Jeśli chodzi o kosz na zakupy : ja sama do niego wrzucam rzeczy poza sklepem a koszyk sobie kładę na ramie wózka ( wolę uniknąć posądzenia mnie o kradzież). Ale np. moja szwagierka z pierwszym dzieckiem się nie przejmowała i normalnie wrzucała rzeczy do kosza na zakupy w sklepie. A potem przy kasie wyjmowała i płaciła i nikt jej nic nie mówił. Ale to już zależy od kasjera i ochroniarzy i sklepu.


robienia zakupów z dzieckiem na rękach wszystkim współczuje
dla większych dzieci są specjalne wózki , które są dużym ułatwieniem





Oczywiście , pamiętajmy o tym, że idąc na zakupy musimy mieć przy sobie rzeczy typu : pampers, chustki, jedzenie , ubranko na zmianę,  herbatkę lub soczek czyli po prostu torbę dziecka.

No i : pamiętajcie drogie mamy to , że dziecko zacznie płakać w sklepie to nie tragedia, tylko normalna sprawa . Więc nie panikujcie, dajcie dziecku smoczka lub butelkę z jedzeniem i róbcie dalej zakupy.
 A jeśli dziecko dalej płacze : to cóż od płaczu jeszcze nikt nie umarł, dziecko chwileczkę płaczu wytrzyma , wy spokojnie zróbcie to co musicie, a potem po wyjściu ze sklepu, na spokojnie weźcie dziecko na rączki i je utulcie.
Nikt kto miał dziecko , nie nazwie was wyrodnymi matkami, tylko dlatego , że dziecko przez parę minut płacze , bo wy musicie kupić chleb czy coś na obiad a nie lulacie go.

piątek, 17 października 2014

BOBAS NA POGRZEBIE

 Pogrzeb to smutna uroczystość,na której żegnamy naszych bliskich. Co chwilę ktoś umiera, często w rodzinach , gdzie są niemowlaki.  Widok niemowląt na pogrzebie jest jednak w Polsce dosyć kontrowersyjny. Przeważnie zostawia się niemowlęta w domu z nianią , sąsiadką itp. A jeśli bierzemy dziecko na pogrzeb to czujemy się z tym niezręcznie. 
    Ja wzięłam córkę na pogrzeb mojej prababci i tego nie żałuję. Córka była grzeczna, a gdy zaczęła płakać mąż wyszedł z nią przed kościółek . Oczywiście wzięłam dla niej kaszkę, zabawki itp.Ubrałam ją w elegancką sukieneczkę. Była ze mną na cmentarzu i wcale nie była dla mnie utrudnieniem czy ciężarem, a wręcz przeciwnie dla wszystkich była iskierką nadziei , a jej radość życia była dla nas wszystkich swoistym pocieszeniem . Nasza rodzina była na pogrzebie w komplecie, a dziecko w niczym nie przeszkadzało, a raczej dodawało otuchy. Dlatego APELUJĘ nie bójmy się brać naszych dzieci na pogrzeb, bez względu na to czy mamy je z kim zostawić, czy nie. Mogą być dla nas prawdziwym pocieszeniem w tej trudnej chwili. Oczywiście , powinniśmy zostawić dziecko w domu pod czyjąś opieką, jeśli rodzina zmarłego ewidentnie nie życzy sobie dzieci na pogrzebie . - Ale to pamiętajmy należy do rzadkości .Bo każdy ma prawo uczestniczyć w ostatniej drodze bliskiej osoby - i mały i duży.

Post ten dedykuję mojej Prababci Józi 
' Pozostaniesz na zawsze w Naszej pamięci i w Naszych Sercach' . 

środa, 8 października 2014

Mama Blogerka

Cóż , założyć blog jest łatwo , ale jak znaleźć na to czas ??? Gdy dzidzia jest mała -  śpi dużo- wtedy łatwiej jest znaleźć czas na pisanie postów. Gdy dziecko jest większe- mało śpi- wymaga więcej uwagi , a wtedy trudno jest wypełniać obowiązki domowe i jeszcze rozwijać się na blogu. Stąd, moje przeprosiny, że posty umieszczam rzadziej niż bym  chciała. po prostu brakuje mi czasu . A nie chcę pisać bezsensownych głupot , po to tylko,  żeby mieć większą ilość postów. Chcę pisać sensownie , na ważne dla  nas matek tematy, które będą ciekawe i pouczające . Chcę także zamieszczać informacje sprawdzone ,a nie takie, których pełno jest w internecie, a które do niczego są nieprzydatne.