środa, 11 czerwca 2014

KŁOPOTY Z SERDUSZKIEM

Rodząc dzieci marzymy, żeby były zdrowe i szczęśliwe. Jednak zdarza się, że los sprawia nam figla i dzieciątko ma problem z najważniejszym organem - serduszkiem. Które kłopoty i dolegliwości są bardziej poważne a które to błahostki ? Na to pytanie postaram się odpowiedzieć poniżej .

Jakie czynniki mogą mieć wpływ na chore serduszko naszego malca:
-wady serca w rodzinie
-choroby matki: np. cukrzyca, fenyloketonuria
-poronienia matki
-ciąża mnoga
-alkohol, narkotyki , infekcje, leki

    • Do najczęstszych symptomów wad serca zalicza się:
    • Charakterystyczne szmery w sercu słyszalne w trakcie badania stetoskopem, wskazujące na nieprawidłowy przepływ krwi przez serce.
    • Przyspieszony i utrudniony oddech oraz szybsze bicie serca.
    • Sinica występująca szczególnie na ustach, palcach rąk i nóg, pod paznokciami, nasilająca się szczególnie w trakcie płaczu.
    • Nadmierne pocenie się - nawet przy tak stosunkowo prostej czynności jak jedzenie.
    • Bladość często mylona z anemią.
    • Problemy z jedzeniem - odmawianie picia i wymioty.
    • Niski przyrost wagi.
    • Wada serca u dziecka może też przebiegać bez żadnych objawów i być wykryta oraz zdiagnozowana przypadkowo w czasie badania za pomocą ultradźwięków.

Jeszcze podczas ciąży  około 18 tygodnia lekarz sprawdza i bada serduszko płodu . Podczas badania dowiadujemy się o:- położeniu i wielkości serca, jego rytmie
-jamach serca, ich ilości i wykształceniu
-śródpiersiu płodu
Gdy wyjdzie coś "nie tak " ginekolog kieruje nas do kardiologa prenatalnego
 
 Oprócz wad wrodzonych , u płodu mogą wystąpić: 

 

  •  tzw. zaburzenia czynnościowe, tzn. zaburzenia rytmu serca i niewydolność krążenia.



    Jakie badania wykrywają wady serca:   


    • -test hiperoksji, który różnicuje pochodzenie sinicy u niemowląt i noworodków,
    • -badanie EKG służące do potwierdzenia wystąpienia wady,
    • -badanie echokardiograficzne,
    • RTG klatki piersiowej,
    • -cewnikowanie serca

    NAJCZĘŚCIEJ WYSTĘPUJĄCE CHOROBY SERCA U  NIEMOWLĄT: 
    Ubytek przegrody międzykomorowej (VSD)

    Jest to najczęściej występująca wada wrodzona serca u dzieci. Często przebiega bezobjawowo i ujawnia się dopiero w dorosłym życiu. Od 20 do 40% małych ubytków ulega samoistnemu zamknięciu w ciągu pierwszych 4 lat życia. 
    Przetrwały przewód tętniczy Botalla (PDA)
    Występuje u około piętnastu procent noworodków z wadami serca. Przy małym przecieku lewo-prawym, przebieg może być bezobjawowy. Duży przeciek wywołuje niewydolność lewej komory i duszność wysiłkową. U noworodka występują takie objawy jak duszność czy męczenie się dziecka w czasie karmienia. Większa jest również skłonność do infekcji płucnych. 
    Zwężenie drogi odpływu prawej komory (RVOTO)
    Jest to określenie wad zastawki tętnicy płucnej i nieprawidłowości przyległych odcinków prawej komory i pnia płucnego, powodujących utrudnienie odpływu krwi z prawej komory w trakcie skurczu.

    Całkowite przełożenie wielkich pni tętniczych

    Potencjalnie śmiertelna wrodzona wada serca, polegająca na odejściu aorty z anatomicznie prawej komory i pnia płucnego z anatomicznie lewej komory. Dla przeżycia noworodka z tą wadą niezbędne jest połączenie między dużym a małym krążeniem, takie jak otwór owalny, przetrwały przewód tętniczy lub ubytek międzykomorowy bądź ubytek między przedsionkowy.

    Zwężenie (koarktacja) cieśni aorty (CoA)

    Polega na przewężeniu światła aorty w odcinku jej cieśni, tj. pomiędzy tętnicą podobojczykową lewą a przyczepem przewodu tętniczego Botalla. Wada ta stanowi 5-10% wrodzonych wad serca, 3-krotnie częściej występuje u chłopców. 

    Zespół Fallota (tetralogia Fallota)

    Wada obejmuje : 
    • ubytek w przegrodzie międzykomorowej,
    • zwężenie drogi odpływu z prawej komory,
    • przemieszczenie aorty na prawo, nad przegrodę międzykomorową,
    • przerost prawej komory.
    Zespół Fallota stanowi około 9% wrodzonych wad serca i jest najczęściej występującą siniczą wadą serca.

    Ubytek między przedsionkowy serca (ASD)

    W tej wadzie stwierdza się brak fragmentu ściany oddzielającej przedsionki. Ubytek przegrody między przedsionkowej stanowi jedną z najczęstszych wrodzonych wad serca (ok. 12%).

    Zwężenie drogi odpływu lewej komory (LVOTO)

    Określenie wad zastawki aortalnej i nieprawidłowości przyległych odcinków lewej komory i aorty wstępującej, powodujących utrudnienie odpływu krwi z lewej komory w trakcie skurczu.

    Całkowite nieprawidłowe przyłączenie żył płucnych (TAPVD)

    Sinicza wrodzona wada serca polegająca na braku połączenia między żyłami płucnymi a lewym przedsionkiem serca.


    Szmery sercowe u dzieci 
    U dzieci możemy rozróżnić dwa rodzaje szmerów: niewinne (przygodne, przypadkowe) i szmery związane z patologią. W większości przypadków mamy do czynienia ze szmerami z pierwszej grupy.

    Polecam wam tą stronę :http://www.kardiolo.pl/szmerydzieci.htm . Jest tam fachowo opisany temat serduszka, fachowo ale i ze zrozumieniem dla rodziców. Ze swojej strony, życzę wam, żeby problemy z serduszkiem u waszych dzieci były jedynie błahe i przygodne.

wtorek, 10 czerwca 2014

PRÓCHNICA BUTELKOWA - CO ROBIĆ?

Próchnica butelkowa -
dotyka niemowlęta, które dużo i często piją z butelki. Winę ponosi cukier zawarty w mleku i soczkach. Gdy dziecko zasypia z butelką lub karmi się je nocą, pokarm oblepia się na ząbkach, a podczas snu niemowlę wytwarza mniej ślinki, która mogłaby ząbki oczyścić. Skutkiem tego jest ból nowych ząbków.

Jak zapobiec próchnicy?
- podawać więcej wody mineralnej niegazowanej, a mniej soczków
- nie oblizywać smoka
- nie dosładzać
- przecierać dziąsła wodą
- stosować szczoteczki i pasty dla niemowląt
- uczyć picia z kubeczka już w 5 miesiącu
- nie pozwalać zasypiać z butelką
-po umyciu ząbków podawać tylko wodę
-odwiedzać stomatologa

LECZENIE:

Gdy niemowlę dostanie próchnicy trzeba koniecznie je wziąć do dentysty, gdyż próchnica szybko atakuje inne ząbki , i ma wpływ na ząbki stałe. Dalszej próchnicy zapobiega się poprzez impregnację.
Zęby mleczne leczy się na kilka sposobów: ozonoterapią, azotanem srebra (lapisowanie) oraz przy pomocy lasera. Jednym z najczęstszych rozwiązań jest lapisowanie. Metodę tą stosuje się gdy istnieje ryzyko, że wypełnienie może się nie utrzymać. Dotyczy to głównie dużych i płaskich powierzchni. Lapisowanie (słowo „lapis” oznacza właśnie azotan srebra) polega na impregnowaniu zęba azotanem srebra. Srebro znane jest ze swoich właściwości bakteriobójczych, dlatego też lapisowanie hamuje próchnicę, chroniąc ząb przed usunięciem. Część producentów pokrywa również w tym celu szczoteczki do zębów cząstkami białego kruszcu.
Przed rozpoczęciem lapisowania usuwa się osad nazębny szczoteczką zwilżoną wodą utlenioną. Następnie płucze się zęby strumieniem wody pod ciśnieniem, osusza sprężonym powietrzem i zabezpiecza przed dostępem śliny. Powierzchnię zęba nasącza się płynem Lugola. Jest to wodny roztwór jodu z jodkiem potasu , który ma działanie dezynfekujące. Następnie smaruje się zęba roztworem azotanu srebra po czym płucze się jamę ustną płynem strącającym azotan srebra . Skutkiem ubocznym takiej techniki jest czernienie zębów od wytrącającego się srebra. Reakcja wywołująca czarny odczyn zachodzi jedynie w ognisku próchnicowym. Można więc być spokojnym o kolorystykę zdrowych zębów dziecka. Nie ma bowiem możliwości, że podczas zabiegu przebarwią się „przypadkiem” inne zęby.
Aby uzyskać najlepsze efekty zabieg wymaga 3 wizyt w odstępach tygodniowych. Zwykle jednak dentysta powtarza zabieg trzykrotnie podczas jednej wizyty. Cały zabieg trwa bardzo krótko, jest zupełnie bezbolesny i może być wykonany nawet w bardzo wczesnym wieku. Po zabiegu dziecko może jeść i pić dopiero po dwóch godzinach. 
Lapisowanie w gabinetach otrzymujących refundację z Narodowego Funduszu Zdrowia jest bezpłatne. W prywatnych ceny wahają się od 20 do 60 zł za jeden zabieg.

poniedziałek, 9 czerwca 2014

CELIAKIA - rozpoznanie , objawy, leczenie.



CELIAKIA -stała nietolerancja produktów zawierających gluten.

Czym jest gluten?

GLUTEN- to białko znajdujące się w pszenicy, owsie, jęczmieniu, życie, orkiszu, pszenżycie i kamucie.
Gluten u osób chorujących na celiakię wywołuję reakcję odpornościową jelita, następuje zanik kosmków oraz uszkodzenie błony śluzowej jelita. Zanik takiej błony ma wpływ na niedobory składników odżywczych takich jak białko, węglowodany, witaminy i sole mineralne, powoduje ich złe wchłanianie.

Nietolerancja glutenu to poważne zaburzenie występujące bardzo często w skali światowej. 

Z reguły CELIAKIA uznawana jest za zarówno chorobę wrodzoną jak i nabytą, mają na nią wpływ zarówno czynniki dziedziczne jak i środowiskowe. Zazwyczaj występuje rodzinnie tzn. jeśli dziecko ma celiakię , jest możliwe, że u rodziców też ona występuje, ale nie została jeszcze zdiagnozowana. Chociaż zdarzają się wyjątki, gdzie tylko jedna osoba z rodziny choruje.

OBJAWY

Celiakia - nie ma jednoznacznych objawów. Mogą do nich należeć :

- biegunka,
- spadek wagi,
- osłabienie,
- bóle brzucha,
-wymioty,
-zahamowanie wzrostu.
LECZENIE CELIAKII:
Jedyne leczenie polega na skrupulatnym przestrzeganiu diety bezglutenowej. Tylko brak glutenu w diecie może polepszyć stan zdrowia i przywrócić normalną strukturę śluzówki jelit. 
DIETA BEZGLUTENOWA - Co można jeść a czego nie ?
Należy unikać pokarmów zawierających pochodne pszenicy.
Trzeba pamiętać, że nawet mała ilość glutenu szkodzi.
Trzeba czytać etykiety każdego kupowanego produktu. Ułatwieniem może być fakt, że dla osób chorujących na tą przypadłość jest specjalny asortyment oznaczony przekreślonym kłosem.

http://www.celiakia.pl/wykaz-produktow-bezglutenowych/ na rynku dostępna jest specjalna książka , którą można kupić, a która ułatwi przestrzeganie diety bezglutenowej.
Produktami naturalnie bezglutenowymi są: kukurydza, ryż, ziemniaki, soja, proso, gryka, tapioka, amarantus, maniok, soczewica, fasola, sago, sorgo, orzechy, a także mięso, owoce i warzywa.
Za bezglutenowe uznaje się również produkty przetworzone, w których według ustaleń FAO/WHO zawartość glutenu nie przekracza 20 ppm (20 mg na kg) i oznacza się je międzynarodowym znakiem przekreślonego kłosa.
Poniżej dodaję tabelkę, z produktami w której jest , nie ma lub może być gluten.
Grupa produktów
Nie zawierają glutenu
Mogą zawierać gluten
Zawierają gluten
Produkty zbożowe
Zboża naturalnie niezawierające glutenu: ryż biały i brązowy, kukurydza, gryka, proso, amarantus, quinoa, mąki i kasze ze zbóż naturalnie bezglutenowych (np. kasza jaglana z prosa, gryczana), płatki ryżowe, skrobia kukurydziana, ryżowa i z tapioki, gotowe mieszanki mączne bezglutenowe, pieczywo i makarony z mąk bezglutenowych wykonane samodzielnie oraz kupne oznakowane znakiem „przekreślonego kłosa”, kaszki dla dzieci ryżowe i kukurydziane, chrupki kukurydziane, popcorn, owies bezglutenowy ( z zastrzeżeniami), bułka tarta bezglutenowa
Płatki śniadaniowe kukurydziane mogą zawierać słód jęczmienny, mąka kukurydziana, ryżowa, gryczana dostępne w sprzedaży ogólnej mogą być zanieczyszczone glutenem
Pszenica (i jej dawne odmiany, np. orkisz, kamut, płaskurka), pszenżyto, jęczmień, żyto, zwykły owies (ze względu na zanieczyszczenia), mąka pszenna, żytnia, jęczmienna, płatki pszenne, jęczmienne, żytnie, owsiane, kasza manna, kuskus, kasza jęczmienna (pęczak, mazurska, perłowa), musli, kasze owsiane, kaszki błyskawiczne zbożowe i mleczno – zbożowe, makaron pszenny, makaron żytni, pierogi, pyzy, kopytka, naleśniki,pieczywo – każde – jeśli nie jest oznaczone jako bezglutenowe (chleb biały i razowy, bułki, bagietki, maca, pumpernikiel, pieczywo chrupkie, precle), pieczywo cukiernicze suche (herbatniki, ciastka, wafle, biszkopty, pierniczki, sucharki, paluszki itp.), ciasta, ciastka, drożdżówki, pizza, bułka do hamburgera, bułka tarta
Mięso, ryby, jaja
Świeże nieprzetworzone mięso, ryby, jaja
Wędliny (także te wysokogatunkowe typu szynka), zwłaszcza tzw. wędliny wysokowydajne,
konserwy rybne i mięsne, wędliny podrobowe (kaszanka, pasztetowa, pasztet), wyroby garmażeryjne mięsne ( parówki,kotlety mielone, pulpety, hamburgery)
Panierki do mięs i ryb oraz potrawy panierowane
Mleko i produkty mleczne
Mleko świeże, mleko w kartonie, mleko zagęszczane, mleko w proszku, kefir, maślanka, jogurt naturalny, nieprzetworzony ser biały, żółty
Jogurty owocowe, maślanki smakowe, napoje czekoladowe, produkty mleczne o obniżonej zawartości tłuszczu, serki topione, śmietana (zagęstnik), tanie sery żółte (tzw. wyroby seropodobne); gotowe sery białe do serników (niektórzy producenci dodają błonnik pszenny), sery pleśniowe
Napoje mleczne z dodatkiem słodu jęczmiennego, produkty mleczne z ziarnami zbóż
Tłuszcze
Masło, smalec, margaryna, olej roślinny, oliwa z oliwek
Majonezy, gotowe sosy (dresingi)
Olej z kiełków pszenicy
Warzywa i przetwory z warzyw
Wszystkie warzywa (świeże, mrożone, konserwowane bez dodatków), strączkowe (groch, fasola, soczewica), ziemniaki, skrobia ziemniaczana
Sałatki z majonezem i dresingami o nieznanym składzie, przeciery pomidorowe, niektóre fasole w puszkach, placki ziemniaczane, produkty wegetariańskie typu kotlety sojowe, pasztety sojowe, majonezy sojowe
Warzywa smażone panierowane, warzywa z tartą bułką
Owoce
Wszystkie owoce (świeże, mrożone, konserwowane)
Owoce suszone, wsady owocowe
Cukier, słodycze, desery
Cukier, dżem, miód, landrynki, ciasta i ciastka upieczone z dozwolonych produktów, kisiele i budynie domowe z mąki ziemniaczanej, ciasta i ciastka oznakowane znakiem „przekreślonego kłosa”
Guma do żucia, żelki, nadziewane cukierki, batony, gotowe budynie, lody, czekolada i czekoladki, chipsy
Ciasta i ciastka upieczone z niedozwolonych mąk lub z niedozwolonym proszkiem do pieczenia, słód jęczmienny
Napoje
Herbata, kawa naturalna, soki owocowe, wody mineralne, kompoty, napary z ziół, czyste alkohole
Niektóre tanie kawy rozpuszczalne, zwłaszcza aromatyzowane, czekolada do picia na gorąco, napoje owocowo-warzywne, alkohole z dodatkami smakowymi
Kawa zbożowa, kakao owsiane, napoje słodzone słodem jęczmiennym, piwo
Przyprawy
Sól, pieprz, zioła, jednorodne przyprawy, ocet winny, ocet jabłkowy, bezglutenowy sos sojowy Tamari
Jarzynki typu vegeta, mieszanki przypraw (np. curry), musztardy, keczupy, sosy w proszku gotowe dipy i dresingi
 Zwykły sos sojowy
Zupy
Zupy domowe z dozwolonych produktów
Zupy w proszku (instant), niektóre kostki bulionowe
Zupy zaprawiane mąką, zupy z makaronem, z lanym ciastem
Inne
Proszek do pieczenia bezglutenowy, soda spożywcza, komunikanty niskoglutenowe
Preparaty do odchudzania, niektóre leki i preparaty wielowitaminowe, niektóre aromaty, cukier waniliowy
Zwykły proszek do pieczenia, hydrolizowane białko roślinne, seitan (zastępnik mięsa stosowany przez wegetarian) komunikanty z mąki pszennej, zwykłe opłatki świąteczne

Materiały ze strony:  http://www.celiakia.pl/

WPROWADZANIE GLUTENU DO DIETY NIEMOWLAKA:
Według najnowszych zaleceń gluten należy wprowadzać do diety dziecka już w wieku 4-6 miesięcy, najlepiej podczas karmienia piersią. Przypuszcza się, że takie postępowanie może zmniejszyć ryzyko zachorowania na celiakię. Najlepiej podawać dziecku pół łyżeczki (2-3 g) kleiku glutenowego (np. pszennego) dziennie, najlepiej gotowego do spożycia, bez gotowania. U niemowląt karmionych piersią kleik lub kaszkę glutenową można podawać łyżeczką bezpośrednio po wcześniejszym wymieszaniu z niewielką ilością odciągniętego mleka. Po wprowadzaniu do diety dziecka glutenu warto kontynuować karmienie piersią co najmniej przez 2-3 miesiące. U niemowląt karmionych sztucznie najlepiej dodawać raz dziennie 2-3 g kleiku glutenowego do 100 ml mleka modyfikowanego.

GDY NIEMOWLĘ NIE CHCE JEŚĆ

Wiele matek martwi się, że ich dzieci za mało jedzą. Jeśli chodzi o niemowlęta najważniejsze jest czy odpowiednio przybierają na wadze, jeśli TAK to NIE MA SIĘ CZYM MARTWIĆ. Jeśli NIE to konieczne jest leczenie. 
Po pierwsze, warto zbadać mocz i krew,  gdyż choroby układu moczowego mają ogromny wpływ na wagę dzieci, a w badaniu krwi wyjdą inne choroby np, anemia. 
Po drugie, nie samym mlekiem dziecko życie - oczywiście mam tu na myśli dzieci po 4 lub 6 miesiącu życia w zależności od sposobu karmienia.
Po trzecie, jeśli dziecko nie chce jeść nowo wprowadzonych pokarmów, można spróbować połączyć je z mlekiem . Wtedy znany smak, pomaga przekonać się do nowego smaku. 
Po czwarte, jeśli dziecko nie chce jeść np . kurczaka - można go przez pewien czas zastąpić np. zielonym groszkiem.
Po piąte, nie możemy się poddawać, to, że za pierwszym razem dziecko czegoś nie chce jeść, nie znaczy, że po paru razach nie przekona się do tego dania.
Po szóste, bardzo ważne jest co dajemy dziecku, jeśli dziecko naje się owoców i napije soków to wiadomo, że nie będzie miało ochoty na kaszkę czy obiad. Dlatego ważna jest kolejność dawania dziecku posiłków, ich jakość i ilość. Np. moja córka ma 5 i pół miesiąca a je np koło 7 rano kaszkę- 150 ml, koło 11 - 180 ml mleka, koło 14 obiadek cały ten mały słoiczek , koło 17 deserek i koło 20 mleko znów 180 ml i zazwyczaj wtedy już idzie spać. W między czasie oczywiście wypije jeszcze 100 ml herbatki z koperku bądź wody mineralnej.
Po siódme, czasem dziecko nie chce jeść bo jest zbyt głodne lub nie wyspane. Pamiętajmy, że dzieciątko powinno jeść co 3, maksymalnie 4 godziny , i powinno drzemać w ciągu dnia. 
Po ósme, po 4 miesiącu życia zdarza się, że dziecko ma zmniejszony apetyt nowymi doznaniami. Wszystko rozprasza dziecko i przez to traci ono apetyt i zwyczajnie szkoda mu czasu na jedzenie. 
Po dziewiąte, są maluszki które wolą jeść w nocy niż w dzień . Rzadko się tak zdarza, ale się zdarza.
Po dziesiąte , po 6 miesiącu zdarza się, że dziecko nie je bo rosną mu ząbki. Wtedy można podawać posiłki troszkę chłodniejsze.


Jeśli problem z niejedzeniem jest poważny, musimy poszukać ich źródła i poradzić się lekarza co robić- może zmienić mieszankę, firmę słoiczków. Ponadto, bardzo ważna jest konsekwencja , dziecko coś musi jeść i musimy próbować, dotąd je karmić, aż zje to co musi, żeby zdrowo rosnąć. 

Do chorób, które mają wpływ na jedzenie zalicza się :
- alergię pokarmową
-anemię
-celiakię
-refluks żołądkowo - przełykowy.

Czasem na brak apetytu i niechęć do jedzenia może mieć wpływ zatkany katarem nosek , albo np. uciążliwy kaszel.

Ponadto uwaga : kobiety karmiące piersią mają wpływ na smak pokarmu . Patrzcie co jecie bo np . to , że wam smakuje grejpfrut lub rzodkiewka , nie znaczy, że mleko mające taki smak może smakować dziecku. 

Dla dzieci z problemami żywieniowymi są specjalne preparaty np.:
Infatrini




wtorek, 3 czerwca 2014

PORODÓWKA : NACIĘCIE KROCZA


Sposoby nacięcia są dwa:
-  pierwsze to środkowe, w linii środkowej w kierunku odbytu, 
- drugie to boczne w kierunku guza kulszowego. 
Które nacięcie lepsze ? Zdecydowanie boczne : przy środkowym istnieje duże ryzyko dalszego pęknięcia krocza aż do uszkodzenia odbytu .
Nacięcie krocza jest ochroną dna miednicy przed nadmiernym rozciągnięciem i pęknięciem mięśni dna miednicy , szczególnie dźwigacza odbytu, zapobiega wypadaniu w przyszłości narządów płciowych (nietrzymanie moczu, dyskomfort przy stosunkach płciowych, bóle w podbrzuszu itd), zmniejsza możliwość urazu mózgu płodu (mniejszy opór tkanek), przyspiesza poród dziecka (długi poród, zaburzenia tętna płodu). 
Wskazania do zabiegu : 
- niepodatne na rozciąganie tkanki dna miednicy, 
- poród wcześniaka (ochrona dziecka), 
- nieprawidłowe ułożenie płodu (gdy przoduje główka większą płaszczyzną – zaburzenia mechanizmu porodowego), 
- zagrożenie pęknięcia krocza (pęknięte tkanki gorzej się goją, są poszarpane i zmiażdżone),
-  duże dziecko (groźba nie tylko pęknięcia krocza ale i  dystocji barkowej – zagrożenie życia dziecka).

Statystyki mówią, że najwięcej kobiet z rozciętym kroczem to :
- kobiety uprawiające intensywnie sport
- kobiety po 30
- kobiety rodzące duże dzieci

PORODÓWKA - FACHOWE INFORMACJE: ETAPY PORODU

Poród -  to dzięki niemu mamy nasze maleństwa w ramionach. Oto najważniejsze informacje dla przyszłych młodych mam:

ETAPY PORODU NATURALNEGO:

Pierwszy okres porodu – etap rozwierania

Początek wielkiego finału rozpoczyna się dość niewinnie. Zwiastują go pojawiające się w pewnych odstępach czasowych skurcze przypominające bóle miesiączkowe. Tak naprawdę to skurcze błony mięśniowej trzonu macicy, które pociągają za sobą wygładzenie i rozwieranie szyjki macicy. Warto ten początkowy okres przeczekać w domu, przygotować się do szpitala czy zadzwonić do męża. Bywa bowiem, że skurcze po pewnym czasie ustępują, a akcja porodowa ponownie zaczyna się po około dobie. Do szpitala należy się wybrać bezwarunkowo, kiedy skurcze robią się regularne, silne i pojawiają się co 7-10 minut lub gdy odeszły wody płodowe.
Najtrudniejszy okazuje się moment, kiedy szyjka osiąga 7 centymetrów rozwarcia. Mówi się wtedy o kryzysie. Często zdarza się, że rodząca jest u kresu sił, prosi wtedy o znieczulenie, cesarskie cięcie lub zgoła wybiera się do domu, bo ma już wszystkiego dość. Jeśli takie zachowanie zdarzy się tobie, oznacza to, że najtrudniejsze już minęło.
W tym pierwszym okresie organizm może chcieć również sam się oczyścić. Poród zwiastują czasem biegunka czy wymioty, a już w trakcie skurczów pęka pęcherz płodowy i odchodzą wody (czasem ma to miejsce przed akcją skurczową).
Szyjka macicy rozwiera się zazwyczaj od kilku do kilkunastu godzin. Trudno tu wskazać jakiś jeden, odpowiedzialny za długość porodu, czynnik. Z reguły czas ten dłuższy jest u pierworódek. Skraca się, gdy kobieta jest w czasie porodu aktywna, wykonuje ćwiczenia, potrafi oddychać przeponą.
W tym czasie maleństwo  przygotowuje się do drogi – przytula główkę do klatki piersiowej, a nóżki do tułowia. Podróż przez kanał rodny przebywa, przesuwając się ruchem śrubowym. Może się denerwować i niespokojnie ruszać, dlatego ważne, aby mama umiała zachować spokój. Spróbuj mówić łagodnie do dziecka i głaskać je przez brzuch. Najtrudniejszy jest moment, kiedy dziecko próbuje pokonać cieśń macicy – zwłaszcza wtedy warto się ruszać, to ułatwia dziecku dopasowanie główki do tego trudnego odcinka. Stopniowo też usuwane są wody płodowe z płuc malucha.

Drugi okres porodu – etap parcia

Ten etap trwa krócej – od kilku minut do godziny/dwóch. Parcie nie jest bolesne, nie można go też powstrzymać, bo jest odruchem. Zazwyczaj kobieta dostaje wtedy nowych sił, czuje, że chwila spotkania się zbliża. Sam moment wydawania dziecka na świat może się wiązać z nacięciem krocza. Położna lub lekarka specjalnymi nożyczkami nacina krocze, zabezpieczając przed pęknięciami, które mogłyby się długo i boleśnie goić.
Co dzieje się z dzieckiem?
Odruch parcia to jakby sygnał od dziecka, że chce przywitać się z mamą. Jego główka bowiem drażni zakończenia nerwowe odpowiedzialne za ten odruch. W czasie skurczu partego dziecko przesuwa się też w dół, natomiast pomiędzy skurczami odrobinę się cofa. Ten etap kończy się pierwszym krzykiem dziecka…

Trzeci okres porodu – etap rodzenia łożyska

Trwa kilkanaście minut i zazwyczaj – za sprawą malucha – mama w ogóle go nie zauważa. W tym czasie ponownie zaczyna się akcja skurczowa i rodzi się łożysko. Lekarz musi sprawdzić, czy urodziło się całe. Jeśli uzna, że zaczęło się już rozkładać, będzie zobowiązany wykonać czyszczenie macicy.

PORODÓWKA - MOJE WSPOMNIENIA

Cóż, każda z nas będąc w ciąży po raz pierwszy zastanawia się jak to będzie. Nie ma na to odpowiedzi, gdyż każda z nas rodzi inaczej . Oczywiście zasady są te same, droga wyjścia na świat dziecka też jest identyczna, ale.... No właśnie, ale emocje są różne. Każda z nas jest wyjątkowa, inna i każda przeżywa poród inaczej. Jeden jest łatwy, inny trudny, jeden trwa szybko, drugi wolno. 
Jeśli o mnie chodzi , mój poród był bolesny. Miałam straszne bóle krzyżowe. Pierwszy raz, gdy zaczęły się bóle porodowe ( przynajmniej ja tak myślałam ) i odszedł  mi czop ( w moczu pojawiła się krew). pojechałam do szpitala z rodzicami. Spędziłam tam kilka dni. Okazało się, że do porodu jeszcze troszkę, pomimo tego, że termin porodu właśnie mijał. Zdiagnozowano u mnie zatrucie ciążowe ( chociaż białka w moczu nie miałam ). Podleczono mnie troszkę magnezem i wypuszczono do domu. Minęło kilka dni ( może trzy ) i pojechaliśmy na wizytę do lekarza . Był 40 tydzień i brak postępu porodu. Rozwarcie na 2 palce. Cóż, lekarz zaproponował cesarkę. Miałam rodzić 23 grudnia. A do szpitala kazano mi się zgłosić dzień wcześniej. Tym razem odwiózł mnie mąż. I kiedy tak czekałam sobie na badania , znów zaczęły się bóle. Były straszne, krzyżowe i na dodatek dziecko kopało . Wzywałam pielęgniarki, ale na ktg nic nie było, zero skurczy. Panie tylko mówiły, że z krzyżowymi tak to jest, dużo bólu, mało postępu - a ja cierpiałam. Lekarka na dyżurze kazała czekać na planowaną cesarkę, ale ja wiedziałam i czułam, że nie dam rady. Nie wytrzymam tego bólu. Mąż poszedł do ordynatora. Załatwił przyśpieszoną cesarkę.
Co dalej? Wzięli mnie z ginekologii na porodówkę .Tam zrobiono mi lewatywę, założono cewnik i wstrzyknięto na sali operacyjnej znieczulenie w kręgosłup. Po znieczuleniu poczułam się jak nigdy w życiu , błogo. Lekarz mówił, że poczuję się dziwnie jak będą wyciągać dziecko, ale ja czułam tylko błogość. I mi ją pokazali moją małą kruszynkę. To było uczucie nie do opisania. Szczerzyłam zęby do sufitu. Potem mnie zszyli a ją wzięli na pomiary i badania. Potem panie przełożyły mnie na łóżko ze stołu operacyjnego. To było po 16. Pamiętam ,że poprosiłam męża, żeby mi wysłał na telefon zdjęcie malutkiej. Widziałam się chwilę z nim, mamą i niunią. A potem dali mi morfinę i zasnęłam . Obudziłam się w nocy, chciałam być dzielna. Nie wiedziałam, że mogę poprosić znów o morfinę, gdy zaczęło mnie piec. Po kilku minutach przyszła pani i spytała czy chcę znów morfinę. No i chciałam. Rano pielęgniarki pomogły mi usiąść, powiedziały jak .Potem kazały mi stanąć . Ból straszny, nie do opisania. Potem z czasem było lepiej chodzić, ale wstawanie jeszcze z miesiąc po porodzie tragicznie bolało. Pamiętam cały czas jechałam na przeciwbólowych i zajmowałam się córką. Na drugi dzień dali mi dziecko do nakarmienia ( szkoda, że nie pokazali jak to zrobić). Kolejne dni były ciężkie. Podwyższone CRP u mnie, problemy z karmieniem dziecka, katar, ból gardła. Dopiero koło 27 wróciłam do domu. Nikomu tak długiego pobytu i choroby  po porodzie nie życzę.    
Cesarka była ciężkim wyborem, bo szykowałam się na poród naturalny, operacji się bałam, jednak cieszę się, że tak zdecydowałam , bo podczas cesarki okazało się, że wody płodowe były zielone, więc dzidzia była zagrożona. Teraz prawie 6 miesięcy od porodu, ból odszedł w zapomnienie, a ja cieszę się, że wszystko tak się skończyło. Nie miałam problemu z raną, dzidzia chowa się zdrowo. Czy gdybym mogła cofnąć czas, czekałabym na naturalny? - nie.  Bo nie chciałabym, żeby moje życie potoczyło się inaczej.